czwartek, 5 kwietnia 2018

20. Sweterek - ponczo z kapturem


W roli głównej moja córka Amelia.
Super jest tworzyć dla dzieci!! (córki mam 3, więc jest dla kogo robić)
poprzedni sweterek-ponczo był z golfem, w kolorze jasnoszarym, tym razem nieco ciemniejszy i z kapturem. No i nie będę ukrywać - lubię warkocze!!
Sweterek z prostokąta, kaptur to również prostokąt zszywany u góry, po bokach drewniane guziki.
Modelka jak widać zadowolona.
Druty nr 7, włóczka 80% wełna, 20% akryl, zeszło 2,5 motka.







środa, 4 kwietnia 2018

19. Serweta z motylem

 Kilka lat temu zrobiłam ją na zamówienie, pierwszy raz robiłam serwetę filetem i to od razu taki projekt.

Szydełko 1,75, kordonek biały bawełniany, nazwy nie pamiętam.
Wzór pochodzi ze starej gazetki

Nie mam w domu serwet ani bieżników ze względu na małe dzieci, które wszystko ściągają ze stołu. Ale gdybym popełniła taką po raz drugi w kolorze różowym na mój biały stół w kuchni....




niedziela, 25 marca 2018

18. Serwetki do koszyczka

Jak to w okresie przed Wielkanocnym jest - na pierwszej linii od dłuższego czasu królują ozdoby wielkanocne.
W poprzednim poście była koszulka zdejmowalno - zakładalna w kwiatki, a dzisiaj są serwetki.
Mniejsza i większa i jeszcze jedna w zajączki.
Oczywiście jak to u mnie - wszystko na ostatnią chwilę...

Ta serwetka wydawała mi się skomplikowana na początku, zobaczyłam wzór i pomyślałam - ale będzie główkowania... ale wiecie co? Robiło się ją bardzo fajnie i naprawdę szybko!! I wcale nie jest skomplikowana!! Szydełko 1,5 mm, kordonek nowosolski poliestrowy bielony nr 4, średnica serwetki około 30 cm


Ta serwetka robiona na zamówienie, średnica około 20 cm, kordonek nowosolski jak wyżej, szydełko nr 1.5





Serwetka w zajączki króluje w internecie już któryś rok.
Zrobiłam bardziej z ciekawości - niestety zainteresowania nią nie ma, ale co tam, będzie dla moich dzieci :-)



Ja nadal z szydełkiem w ręku, kończę królika z jajami, w kolejnym poście wrzucę.
Tymczasem muszę skończyć kolejne serwetki.

Do zobaczenia!!

17. Koszulka na jajko

Święta tuż tuż.
Przygotowania zaczęłam niby szybko, staram się myśleć o tym na kilka miesięcy wcześniej... No właśnie - myśleć, a działać? Działać to zaczynam zawsze na ostatnią chwilę, zawsze mam pełno pomysłów, nie wszystkie mogę zrealizować i wtedy powstaje dylemat...

Koszulkę na jajko zrobiłam dzięki inspiracji mojej siostry.

Ubranko jest praktyczne, bo można je zdjąć, wyprać, założyć, łatwo przechowywać bo nie zajmuje dużo miejsca i pasuje na różne rozmiary/wielkość jajek.



poniedziałek, 12 lutego 2018

16. Kocia rodzinka

Zostało mi sporo materiału po szyciu pościeli dla córki, bawełna w koty. Co z niej zrobić? Koty!!
A co. Lubię koty, moja osobista kotka Tosia została niestety w Polsce, nie mam jej na co dzień dlatego może takie przytulanki sprawdzą się chociaż jako namiastka?

Wykrój dorwałam chyba na Pinterest, tak, szybki wydruk i do dzieła :-)

A oto i moja kocia rodzinka:




Materiał bawełna, wypełnienie kulka silikonowa, oczy niestety przyklejane (bo ja lubię szybki efekt!!), nosek i wąsy rysowane pisakiem do tkanin.
Na tych trzech to raczej nie koniec, szyje się szybko i dzieciaki zadowolone :-D

piątek, 9 lutego 2018

15. Łapacz snów

Dotychczas nie mogłam zrozumieć fenomenu "łapaczy snów". Po co to komu?
Hm...
Ale ładnie wyglądają :-)
A jeszcze ładniej taki łapacz by wyglądał u moich córek w pokoju!!

No i do tego córka budzi się co noc, bo coś niedobrego jej się śni... To może by tak wpłynąć na jej psychikę i zrobić taki łapacz snów, co tylko dobre sny przepuszcza?
A czemu nie!!

Więc jest. Pierwszy. Ale nieostatni.



Obręcz 15 cm średnicy, pajęczynka z kordonka nowosolskiego bielonego poliester 4, koraliki to pozostałość po dawno temu robionej biżuterii, piórka kupne.

14. Tunika z kieszeniami

Jak zawsze nie mogłam się zdecydować - tunika? sweter? Improwizowałam. Co wyjdzie to wyjdzie!! Jakoś tak mi się zachciało mieć coś z lekko odkrytymi ramionami no i jest. A no i kieszenie koniecznie!! Tak...
Spięłam się, żeby nie było byle jak tylko żeby wszystko miało ręce i nogi no i chyba ma.

Tunika zaczęta od góry, zwykłym ściągaczem 2x2, druty nr 5 (ściągacz) a reszta tuniki druty nr 6, cały opis pod zdjęciami.
Zużyłam 5,5 motka włóczki Julia (80% akryl, 20% wełna) - dosyć grzeje!!
1,5 tygodnia pracy, głównie wieczorami ze względu na troje małych dzieci, co to posztrykować w dzień nie dadzą, a co!!